Są takie miejsca, w których dobra energia po prostu zostaje na zawsze – zmienia się tylko szyld.
W zabytkowym wnętrzu dawnej Apteki „Pod Aniołem” tętni dziś radosne, kulturalne życie Antykwariatu Abecadło 🙂 Choć nie kupimy tu już produktów przemysłu farmaceutycznego, to miejsce wciąż uzdrawia nas mądrymi i wspierającymi książkami oraz spotkaniami 🙂
Dziś w tych samych, przepięknych dębowych szafach apteki zamiast tabletek stoją tysiące fantastycznych książek. Dzisiejsze „leki” mają po prostu papierowe okładki i strony zadrukowane wiedzą idealną, aby pomagać nam w prowadzeniu zdrowego i harmonijnego życia. Książki mieszczą się w dawnych aptekarskich regałach z półkami i szufladami.
Jak narodziła się apteka „Pod Aniołem Stróżem”
(z Archiwum Narodowego w Krakowie)
Historia tego miejsca zaczęła się w listopadzie 1895 roku, kiedy c.k. Namiestnictwo we Lwowie podjęło decyzję o utworzeniu publicznej apteki w Półwsiu Zwierzynieckim. Droga do jej powstania nie była jednak prosta. Po ogłoszeniu konkursu koncesję na prowadzenie apteki otrzymał w kwietniu 1896 roku Aleksander Żurawski, lecz po odwołaniach decyzję zmieniono i w sierpniu 1897 roku przyznano ją Marcinowi Gorzeckiemu. To właśnie on otworzył aptekę 10 lutego 1898 roku. Żurawski nie zrezygnował z walki o koncesję – po kolejnych odwołaniach w grudniu 1899 roku odzyskał koncesję, a już 6 stycznia 1900 roku przejął aptekę, nadając jej nazwę „Pod Aniołem”, która od 1913 roku funkcjonowała jako „Pod Aniołem Stróżem”.
Jeszcze przed przejęciem apteki, w sierpniu 1899 roku, Aleksander Żurawski kupił parcelę z dwoma budynkami. Rok później przedstawił projekt nowej kamienicy z pomieszczeniami przeznaczonymi dla apteki, a w 1901 roku budynek był już gotowy. Początkowo nosił numer 69, później otrzymał adres przy ul. Tadeusza Kościuszki 4, a od 1925 roku – obecny numer 18.
Nowa siedziba apteki zachwycała elegancją i dbałością o każdy detal. W sali sprzedaży oraz na zapleczu stanęły wykonane na zamówienie dębowe meble, wykończone fornirem z orzecha amerykańskiego barwionego na mahoń oraz szlachetnymi fornirami z rodziny drzew mahoniowych. Bogato rzeźbione regały z licznymi szufladkami, lustrami, szafkami i ozdobnym zegarem, a także lada z dekoracyjnym frontem tworzyły reprezentacyjne wnętrze utrzymane w stylistyce neobaroku i neorenesansu. Całość dopełniało rzeźbione godło z aniołem oraz charakterystyczne szklane słoje aptekarskie. Zabytkowe wyposażenie przetrwało do naszych czasów i zostało wpisane do rejestru zabytków ruchomych.
Ponad sto lat aptecznej tradycji
Apteka przez dziesięciolecia zmieniała zarządców, ale nieprzerwanie służyła mieszkańcom. W latach 1909–1925 dzierżawili ją Henryk Banke, Adam Friedlein i Zenon Reder. Po śmierci Aleksandra Żurawskiego 18 sierpnia 1920 roku koncesję przejęła jego żona, Maria Eugenia Żurawska. Od 1926 roku prowadziła aptekę, zatrudniając kierowników, wśród których znaleźli się również jej syn Aleksander i córka Maria.
Po wojnie, w 1945 roku, aptekę przejęła Maria Skarżyńska. Sześć lat później, w wyniku nacjonalizacji, placówka znalazła się pod zarządem Centrali Aptek Społecznych CEFARM i jako apteka państwowa funkcjonowała aż do 1989 roku. Po przemianach ustrojowych wróciła w prywatne ręce i działała jeszcze do 2016 roku, kończąc ponad stuletnią historię jako jedna z charakterystycznych aptek krakowskiego Zwierzyńca.
Kamienica, która z apteki stała się domem książek
Losy kamienicy były równie ciekawe jak historia samej apteki. W 1910 roku mieszkała tu wyłącznie rodzina Aleksandra Żurawskiego, ale już spis ludności z 1921 roku pokazuje, że budynek tętnił życiem i miał wielu lokatorów. W kolejnych latach kamienicę rozbudowywano i dostosowywano do nowych potrzeb – w 1928 roku powstały plany rozbudowy zaplecza i przebudowy oficyny, w 1931 roku zgodzono się na urządzenie portalu sklepowego, a pięć lat później planowano stworzyć wewnętrzne gablotki wypożyczalni książek „Lektura”. Tego ostatniego pomysłu nigdy nie zrealizowano.
Można jednak powiedzieć, że książki i tak odnalazły drogę do tego miejsca. W listopadzie 2017 roku, w pomieszczeniach dawnej apteki „Pod Aniołem Stróżem”, przy ul. Kościuszki 18 w Krakowie, rozpoczął działalność Antykwariat Abecadło, otwierając nowy rozdział w historii kamienicy – tym razem związany z literaturą i miłością do książek. Antykwariat przeniósł się z innej lokalizacji. Antyczne regały aptekarskie z szufladkami i przeszklonymi witrynami idealnie nadały się do przechowywania i eksponowania starych książek. Przeprowadzono staranną adaptację, która nie tylko nie zniszczyła ducha tego miejsca, ale wręcz go podkreśliła:
- w dawnych szafach na leki i medykamenty stanęły tysiące książek, ryciny oraz stare pocztówki,
- w małych szufladkach, gdzie dawniej trzymano zioła i chemikalia, schowano drobne druki, numizmaty i dokumenty,
Dziś ludzie przychodzą do Antykwariatu Abecadło nie tylko po książki, ale także po to, by poczuć klimat dawnego Krakowa, gdzie zapach starego papieru idealnie zmieszał się z duchem dawnej farmacji.
W lipcu 2021 roku kamienica została wpisana do rejestru zabytków, co potwierdziło jej wyjątkową wartość historyczną i architektoniczną. Dziś jest nie tylko świadkiem ponad stuletniej historii Zwierzyńca, ale również żywym miejscem spotkań.
Od 2018 roku Antykwariat Abecadło jest także bardzo ważnym punktem corocznego programu barwnego Orszaku Lajkonika, który w oktawę Bożego Ciała wyrusza ze Zwierzyńca na Rynek Główny. Coroczne zatrzymanie się Lajkonika przed kamienicą i tradycyjne uderzenie buławą to piękny symbol szczęścia i pomyślności. Oby ten wyjątkowy zwyczaj przynosił Antykwariatowi Abecadło szczęście przez kolejne lata.
Tekst powstał w oparciu o artykuł Pani dr Kamili Follprecht, Zastępczyni Dyrektora Archiwum Narodowego w Krakowie.











